piątek, kwietnia 21

Pozornie zdrowsze produkty spożywcze


Pozornie zdrowsze produkty spożywcze

O zdrowych zamiennikach produktów spożywczych już pisałam, czas więc na te, które tylko pozornie wydają się zdrowsze a w rzeczywistości, w żaden sposób nie są lepszą alternatywą. Skupię się na produktach, które mogą wydawać się lepszą opcją, a nie na tych, które z założenia są niezdrowe i szkodliwe dla naszego organizmu. 

Ci, którzy interesują się zdrowym odżywianiem i poszerzają swoją wiedzę na ten temat, rzadko kiedy dają się nabrać na naciągane kampanie reklamowe i piękne opakowania sugerujące, że produkt jest zdrowy. Z moich obserwacji, najczęściej poniższe produkty kupują osoby, które albo są bardzo zdeterminowane, by schudnąć, a jednocześnie nie mają nawyku czytać składów, albo osoby starsze, które chcą wybrać coś "zdrowszego" dla swoich dzieci czy wnuków. Nie jest to jednak reguła, ponieważ niestety większość osób nie jest nauczona tego, by składy czytać, a nawet jeśli ktoś to robi, to często niektórych nazw po prostu nie zna i nie wie jakie konsekwencje zdrowotne za sobą niosą. Dlatego bardzo polecam wszystkim stronę Czytamy Etykiety, na której możemy znaleźć nie tylko składy, ale również opisy konkretnych składników i ich właściwości. 

Zaczynajmy więc, oto moim zdaniem lista artykułów najczęściej mylonych ze zdrowymi produktami spożywczymi:

Batoniki musli 

To jest hit! Często sięgałam po takie batony, mając nadzieję, że ich skład okaże się naprawdę fajny i będą mogły być zdrową alternatywą, dla typowych batonów. Niestety, naprawdę rzadko, zdarza się by tak naprawdę było. Najczęściej na pierwszym miejscu znajduje się cukier, glukoza lub syrop glukozowo-fruktozowy. Ich skład zupełnie albo prawie zupełnie nie różni się od standardowych batonów. A to naprawdę smutne, biorąc pod uwagę fakt, że wielu ludzi kupuje je dla swoich dzieci z myślą, że są zdrowsze, lepsze i mniej szkodliwe. 

Woda smakowa

Myślę, że teraz większość ludzi, wie już o tym, że smakowa woda to nic dobrego, ale są jednak tacy, którzy nadal uważają, że taki napój jest równie zdrowy co woda mineralna. Dodatkowo te napisy o witaminach, sprawiają, że wydaje się jeszcze zdrowsza. Niestety, w jej składzie na drugim miejscu znajduje się zazwyczaj cukier a dalej sok z soków zagęszczonych. Naprawdę nie warto! Wystarczy kupić sobie cytrynę, limonkę czy pomarańczę i jeżeli mamy taką potrzebę dodać sok z tych owoców do wody. 

Granola

Nie tak dawno sama ją kupiłam, osobiście zupełnie nie mój smak, ale to nie ma znaczenia, ponieważ jej skład przeczytałam dopiero w domu a co to był za szok! W porównaniu z klasycznymi płatkami pszennymi, które wydają się przecież takie niezdrowe granola wypada fatalnie. Są oczywiście fajnej jakości, zdrowe, bio i fit granole, ale te najpowszechniejsze mają w sobie tak dużo chemii, że naprawdę lepiej kupić już standardowe płatki do mleka. Cukier, słód jęczmienny, sól, tłuszcze utwardzone i wiele innych a na etykiecie uśmiechnięta fit kobieta, jedząca swoje "zdrowe" śniadanie.

Soki w kartonach

Może nie są całkiem zdrowe, ale lepsze od napojów gazowanych. Czy na pewno? Soki owocowe mają w sobie często dokładnie taką samą ilość cukru co napoje gazowane. Dodatkowo smak cukru zabijany jest solą, która ma spowodować wieczne pragnienie, dzięki temu klient kupi następny sok i następny... Ilość potrzebnych nam do życia składników jest w takich sokach znikoma i spokojnie możemy znaleźć je w innych produktach, dlatego nie ma żadnego powodu, by je kupować. 

Ciemne pieczywo

Wydaje się zdrowszą alternatywą dla pszennych bułeczek czy chleba, niestety bardzo często "ciemne" pieczywo jest zrobione z dokładnie tych samych składników co pieczywo "jasne" a jego zabarwienie bierze się z użycia karmelu czy słodu jęczmiennego. Warto zwrócić też uwagę na wagę chleba, jeżeli jest lekki lepiej go unikać. 

Jak żyć? Skoro wszystko jest niezdrowe?

We wszystkim najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Nie widzę zupełnie nic złego w tym, że ktoś świadomie wybiera coś, co nie jest zdrowe. To jego życie i jego decyzję, ale nie mogę znieść faktu, kiedy ktoś chce coś zmienić, chce odżywiać się lepiej czy zdrowiej a przez takie "zdrowsze" produkty tylko sobie szkodzi. Moja rada jest jedna i naprawdę skutkuje: Czytajmy etykiety. Ostatnio dowiedziałam się, że składy też nie są w 100% wiarygodne, ponieważ producent ma prawo ukryć 10% składu, powołując się na tajemnice receptury (czy coś w tym stylu), ale mimo wszystko warto je czytać, by mieć jakiekolwiek pojęcie, co jemy i z czego dany produkt jest zrobiony. 

Mam nadzieję, że ten post okazał się pomocny i sprawi, że coraz więcej osób, będzie czytało o tym, z czego zrobiony jest dany produkt, zanim włoży go do sklepowego koszyka. 


Kasia Chudziak Web Developer

Morbi aliquam fringilla nisl. Pellentesque eleifend condimentum tellus, vel vulputate tortor malesuada sit amet. Aliquam vel vestibulum metus. Aenean ut mi aucto.

9 komentarzy:

  1. O granoli nie słyszałam nigdy; o jednak mogę się pochwalić - wiem to wszystko co napisałaś ;))!
    Moim zdaniem powinni zakazać puszczania reklam, gdzie mówią o np zdrowych herbatnikach na śniadanie. Ludzie w to wierzą i myślą, że jak zjedzą cudowny batonik na śniadanie to będą syci i zdrowi. Przykre. ;))
    Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze, że o wszystkim już wiedziałaś <3

      Usuń
  2. Podoba mi się Twój blog :) Lubię sobie poczytać o tej tematyce :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze do jakiegoś czasu tkwiłam w piciu wody jedynie smakowej, gdyż nie byłam przyzwyczajona do zwykłej wody, na szczęście nauczyłam się pić tą zdrową, a batoniki musli - jakoś nigdy nie byłam do nich pozytywnie nastawiona. Ludzie jednak w dużo tych i innych rzeczy wierzą, poniekąd przez dobre reklamy czy ładne, nowe opakowania produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Niby wiemy, że to co mówią w reklamach jest bzdurą, ale jednak w jakimś stopniu dajemy się nabierać.

      Usuń
  4. takich lekkich chlebków w ogóle nie kupuje. Możesz zjeść cały chleb i dalej jesteś głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak żyć? Przede wszystkim nie dać się zwariować i czytać etykiety. To nie jest takie trudne i na prawdę warto próbować :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobra lista. Dodałabym jeszcze "zdrowe" jogurty dla dzieci słodzone syropem glukozowym, zawierające sztuczne barwniki i aromaty, a owoce w ilościach 0,01%;-)

    OdpowiedzUsuń